Prof. Andrzej Klimpel o braku spawaczy na rynku, rozwoju branży spawalniczej i Przemyśle 4.0

robo

W Polsce jedynie 4-8 proc. przedsiębiorstw spełnia warunki wdrożenia inteligentnej produkcji przemysłowej. Dla zdecydowanej większości polskich firm to abstrakcyjna, odległa przyszłość, powiązana z biurokracją i blichtrem politycznym. Jednak branża spawalnicza, a zwłaszcza firmy produkujące urządzenia spawalnicze, a w szczególności roboty, z łatwością wdrażają zasady Przemysłu 4.0. – zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL prof. Andrzej Klimpel z Politechniki Śląskiej, ekspert branży spawalniczej.

  • Prof. Andrzej Klimpel wskazuje, że podstawowe zmiany w spawalnictwie, stanowiące wysoki poziom innowacyjności, to wdrażanie zrobotyzowanych i automatycznych procesów spawalniczych oraz systemów sterowania jakością w czasie rzeczywistym – odpowiadających warunkom inteligentnej produkcji. 
  • Coraz więcej firm wdraża również technologie laserowe spawania, napawania, stopowania i obróbki cieplnej – podkreśla prof. Andrzej Klimpel. 

Jak branża spawalnicza w Polsce wypada na tle krajów Europy Zachodniej?

– Bardzo dobrze – w najmniejszym stopniu nie odstajemy od poziomu rozwoju spawalnictwa w krajach europejskich. Istotnym czynnikiem jest fakt, że wielu producentów urządzeń i materiałów spawalniczych ma swoje przedstawicielstwa w Polsce, a jednocześnie szereg polskich firm wykonuje na zlecenie firm zachodnich, europejskich, amerykańskich czy kanadyjskich, różnorodne konstrukcje spawane, jak na przykład wieże wiatrowe, podzespoły mostów ze stali HSS, części silników lotniczych, podzespoły samochodów osobowych i ciężarowych itd.

Często zachodnie firmy spawalnicze przenoszą swoją produkcję do Polski, uruchamiając nowe zakłady produkcyjne urządzeń i materiałów spawalniczych, jak na przykład: Castolin, Esab, Lincoln Electric, KUKA, itd. Głównie z uwagi na nadal tanią siłę roboczą.

Od 2003 roku jestem ekspertem Grupy Technicznej TGS8 Funduszu Węgla i Stali w UE, odpowiedzialnej za jakość wykonania projektów naukowo-badawczych, między innymi w zakresie innowacyjnych technologii spawalniczych wytwarzania konstrukcji ze stali HSS (ang. high speed steel – stal szybkotnąca, stal stopowa używana do wytwarzania narzędzi do wysokowydajnej obróbki skrawaniem – red.) i UHSS (ang. ultra high strenght steel – stal o bardzo wysokiej wytrzymałości).

Martwi znikomy udział polskich jednostek naukowo-badawczych czy uczelni wyższych w tych projektach, wynikający ze znikomego wsparcia odpowiednich ministerstw i słabej aktywności polskich naukowców.

Jednakże jakość prac R&D, prowadzonych na przykład przez Instytut Spawalnictwa w Gliwicach, czy Instytut Metalurgii Żelaza w Gliwicach, jest często na wyższym poziomie niż podobnych jednostek badawczych UE.

Zatem nie możemy mieć żadnych kompleksów, jeśli chodzi o rozwój i innowacyjność polskiego spawalnictwa. Niestety polscy politycy, nie wypełniają poprawnie swoich obowiązków – w tym przypadku wspomagania rozwoju polskiego przemysłu.

To znaczy? 

– Przykładowo w wielu ważnych zakładach przemysłowych będących własnością Skarbu Państwa, przeprowadzono „dobrą zmianę” działającego poprawnie kierownictwa – na „swoich” ludzi, często bez żadnego doświadczenia przemysłowego. Skrajny przykład: inżynier mechanik – zastąpiony specjalistą ds. cateringu w LOT.

W 2017 roku, bez słowa uzasadnienia, wymieniono całą Radę Naukową Instytutu Spawalnictwa. Przeczy to całkowicie podstawowym zasadom Przemysłu 4.0 – który to dotyczy nie tylko technologii, ale też nowych sposobów pracy i roli ludzi w przemyśle, czyli inteligentnej produkcji.

Nowa ustawa „Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce”, zwana również Ustawą 2.0, nieakceptowana przez środowisko akademickie większości uczelni w Polsce, stanowi kliniczny przykład działania na szkodę rozwoju polskiego przemysłu. Spośród wielu wad jedna jest szczególnie krytyczna – powoduje obniżenie poziomu kształcenia kadry inżynierskiej, tak potrzebnej w nowoczesnym przemyśle.

O rozwoju nowoczesnego przemysłu, a zwłaszcza jednostek naukowo-badawczych decydują w pierwszym rzędzie zespoły zarządzające, składające się z doświadczonych, o odpowiednim wykształceniu specjalistów, stosujących innowacyjne technologie, urządzenia automatyczne i zrobotyzowane oraz systemy IT.

Prof. Klimpel wskazuje, że w zakresie spawalnictwa nie odstajemy od krajów zachodnioeuropejskich. Fot. arch.

Prof. Klimpel wskazuje, że w zakresie spawalnictwa nie odstajemy od krajów zachodnioeuropejskich. Fot. arch.

Ostatnio wiele się u nas mówi o Przemyśle 4.0. Jak wypada tu branża spawalnicza?

– Przemysł 4.0 jest czwartą rewolucją przemysłową – nowoczesną formą działania przemysłu, dążącego do sprzężenia działania urządzeń produkcyjnych ze światem wirtualnym internetu i technologii informacyjnej. Pomysłodawcy tego systemu pominęli podstawowy parametr inteligentnej produkcji – systemy zapewnienia jakości. W rzeczywistych warunkach polskiego przemysłu wdrażany w UE – a więc i w Polsce – system Przemysłu 4.0 dotyczy jedynie 4-8 proc. polskich przedsiębiorstw spełniających warunki wdrożenia tego systemu inteligentnej produkcji przemysłowej. Dla zdecydowanej większości polskich przedsiębiorstw jest to abstrakcyjna odległa przyszłość, powiązana z biurokracją i blichtrem politycznym.

Jednak branża spawalnicza, a zwłaszcza firmy produkujące urządzenia spawalnicze, a w szczególności spawalnicze roboty przemysłowe, jak np. KUKA Polska, z łatwością wdrażają zasady Przemysłu 4.0.

Czy branża spawalnicza mocno zmieniła się na przestrzeni ostatnich lat?

– Rozwój technologii spawalniczych, czy też bardzo ogólnie –  inżynierii spawalnictwa w Europie – odbywa się stabilnie i stopniowo. W pewnych obszarach, na przykład konstrukcji spawanych ze stali HSS i UHSS wyprzedzamy USA czy Chiny, dzięki funduszowi wspierającemu prace naukowo badawcze jak RFCS (Research Fund for Coal and Steel) czy Horizon 2020.

W przeciwieństwie do branży informatycznej, w której zmiany są bardzo dynamiczne – bezużyteczne stają systemy czy urządzenia wyprodukowane 2 czy 3 lata wstecz – w przypadku branży spawalniczej, nawet w bardzo nowoczesnych zakładach produkcyjnych, stosuje się obok nowoczesnych technologii, na przykład spawania laserowego czy wiązką elektronów, technologie spawania ręcznego czy półautomatycznego, opracowane przed kilkunastu laty.

Podstawowe zmiany, stanowiące wysoki poziom innowacyjności, to wdrażanie zrobotyzowanych i automatycznych procesów spawalniczych oraz systemów sterowania jakością w czasie rzeczywistym – odpowiadających warunkom inteligentnej produkcji.

Coraz więcej firm wdraża również technologie laserowe spawania, napawania, stopowania i obróbki cieplnej. Spawalnicze technologie laserowe są coraz bardziej poważniej traktowane w przemyśle jako technologie zapewniające zwiększenie wydajności i jakości produkcji.

Czy na polskim rynku nadal brakuje spawaczy?

– Tak, dalej jest to bolączką naszego przemysłu. Byłem konsultantem w kilku zakładach produkujących konstrukcje spawane i zwykle głównym problemem produkcyjnym był niedobór spawaczy i operatorów urządzeń spawalniczych o odpowiednich kwalifikacjach.

Jeżeli dobry spawacz zna choć trochę język angielski czy niemiecki, to po nabyciu dodatkowych kwalifikacji wyjeżdża do pracy do jednego z krajów UE, gdzie występuje podobny problem z brakiem wysoko wykwalifikowanych kadry spawaczy.

Ile u nas zarabiają spawacze?

– Mogą zarabiać nawet powyżej 10 tys. zł brutto. Często zarabiają więcej od inżynierów spawalników. Ale i tak dwa-trzy razy mniej niż zarabiają spawacze w Niemczech, Francji czy Norwegii.

Trzeba jednak pamiętać, że praca spawacza jest ciężka, odbywa się w bardzo szkodliwym środowisku. Branża spawalnicza jest przyszłościowa. Inżynierowie spawalnicy i wykwalifikowani spawacze są bardzo poszukiwani zarówno w Europie, jak i poza nią.

Stąd Instytut Spawalnictwa w Gliwicach, znacznie rozszerzył swą działalność -niestety kosztem badań naukowych – na rynek szkolenia inżynierów i spawaczy. Obecnie około 50 proc. aktywności Instytutu stanowią szkolenia. Tak naprawdę jest to ratowanie rynku spawalniczego.

source:https://hutnictwo.wnp.pl/prof-andrzej-klimpel-o-braku-spawaczy-na-rynku-rozwoju-branzy-spawalniczej-i-przemysle-4-0,330070_1_0_3.html
Avatar

Dawid Pałka

Piszę od::  29 marca 2018

Pisarz, felietonista, filantrop. Uwielbia tematy związane z Przemysłem
i rozwojem nowych technologii. Osobiście pasjonat wędkarstwa i stolarki.

Pozostaw komentarz